fbpx

Przenikanie się tradycji

Przenikanie się tradycjiSłowiańskie tradycje z czasem przeniknęły do kultury chrześcijańskiej, takim przykładem są Zaduszki. Kult dziadów był zakazany przez kościół. Kościół wprowadził święto Wszystkich Świętych, walcząc z pogańską tradycją.

Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych. Na dzień modłów za dusze zmarłych – stąd nazwa „Zaduszki” – wyznaczył pierwszy dzień po Wszystkich Świętych. (wikipedia)

Wg. pogańskich wierzeń w noc z października na listopad, granica między umarłymi a żywymi przestawała istnieć i martwi mogli prosić o pomoc. Nasi przodkowie wierzyli, że w tą noc odprawiając nabożeństwa, modląc się w miejscach szczególnych, w uroczyskach, będą w stanie pomóc zabłąkanym duszom uzyskując w zamian przychylność duchów. Wiara w to, że po śmierci nasze dusze nadal żyją nie była obca w wierzeniach Słowian. Najbardziej znanym, literackim opisem pogańskiego święta jest utwór Adama Mickiewicza, który w II części Dziadów opisuje uroczysty obrzęd. Bohaterowie książki wywołują duchy. Wzywane przez Guślarza dusze przychodzą i proszą o pomoc w przejściu czyśćca.

Starosłowiańskie tradycje mogą współczesnego człowieka przyprawić o ciarki. Po wizycie na cmentarzu zasiadano do stołu, gdzie były wolne miejsca dal tych których nie ma już wśród żywych. Gdy zapadł zmrok, gospodarz niosąc bochen chleba obchodził domostwo modląc się. Na noc na stole pozostawiano zmarłym zastawiony jedzeniem stół. OD tej tradycji w naszym codziennym życiu pozostało powiedzenie, gdy komuś spadnie ze stołu na podłogę sztuciec - „gdy spadnie łyżka, to ktoś się spieszy”, co oznacza, że przybyła dusza jest bardzo głodna i chce zostać w domu. Nie wolno było także niczego podnosić z podłogi.

Według wierzeń, dusze, które nie chciały pogodzić się ze śmiercią nie chciały opuścić świata żywych. Dzidy, dusze zmarłych chowały się w zakamarkach domów. Zadaniem żywych było wskazanie im drogi do ich nowego domu zapalając ogniska, świeczki.

Przenikanie się tradycji powoduje często opór wielu osób. Mocno uduchowione podejście do życia po życiu jakie jest wpisane w naszą tradycję ma konkretne odzwierciedlenia w naszych obecnych zwyczajach, wieczorne odwiedzanie cmentarzy, zapalanie zniczy, a przede wszystkich obchodzenia samego święta Wszystkich Zmarłych i Zaduszek. W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII wieku, a z końcem XV wieku była znana w całym kraju.

Obchody święta zmarłych szczególną oprawę mają w Anglii i Meksyku. W Meksyku Święto Zmarłych - Día de los Muertos, to najstarsze religijno-etniczne święto meksykańskie, czczące pozagrobowe życie zmarłych i więzy rodzinne. Obchodzone jest w wigilię święta (1 listopada) i 2 listopada w powiązaniu z katolickimi świętami Zaduszek (Día de los Fieles Difuntos) i Wszystkich Świętych (Todos los Santos), wywodzi się w formie pierwotnej z epoki prekolumbijskiej, tradycji o wieku szacowanym na 3000 lat. (wikipedia)

Anglosaski Halloween przypada na 31 październik. Halloween kojarzony jest z maskaradą, zabawą. Halloween najhuczniej jest obchodzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Dzień ten nie jest świętem urzędowym, cieszy się po święcie Bożego Narodzenia największą popularnością. Geneza tego święta jest bardzo podobna do naszych Dziadów. Druidzi (kapłani celtyccy) wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym, jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano.

Światowy rozgłos święta Halloween rozpoczął się od 1920 roku, kiedy to w mieście Anoka w Stanach Zjednoczonych zorganizowano paradę mieszkańców. Pochód organizowano już co roku. Do Polski świętowanie tego dnia w ten sposób przywędrowało w latach 90. Celem jest zabawa organizowana głównie dla dzieci.

31 października 1920 roku w mieście Anoka w stanie Minnesota odbyła się pierwsza w Stanach Zjednoczonych parada z okazji Halloween. Uczestnikami parady byli mieszkańcy, przebrani w kolorowe stroje popularnych postaci. W kolejnych latach pochód organizowano corocznie 31 października. W roku 1937 Anokę ogłoszono światową stolicą Halloween. Parady organizowane są nadal. Dla tego miasta to prawdziwe święto, festyny, biegi, spotkania. Są to jednak typowo komercyjne i rozrywkowe imprezy.

Jak Amerykanie świętują ten dzień i ile w tym złych lub dobrych wzorów dla nas zobaczcie sami, więcej o tym można przeczytać na http://anokahalloween.com/:

Ogarniająca nas komercja powoduje ucieczkę od duchowych wartości jakie niesie świętowanie pamięci zmarłych. Należy rozróżnić to co jest tradycją od zwykłej zabawy.

Bez względu na kulturę, wiarę, sposób wyrażania i przenikające się zwyczaje, w te dni należy odwiedzić groby naszych zmarłych, rozświetlić zabłąkanym duszom światło prowadzące do ich obecnego “domu” i w ciszy i skupieniu pomodlić się w ich intencji.