Czyszczenie koryta Wełny w Rogoźnie. Prace po 15 sierpnia, są pytania o przyrodę

Po 15.08.2026 r. mają rozpocząć się prace związane z czyszczeniem koryta Wełny i Małej Wełny w Rogoźnie. Samorząd i Wody Polskie rozmawiały o nich już 03.07.2026 r. Kilkanaście dni później Stowarzyszenie Jezioro Rogozińskie zapytało o zakres prac i ich wpływ na przyrodę.
Temat czyszczenia koryta Wełny nie pojawił się nagle. Rozmowy w tej sprawie trwały już wcześniej, a konkretne ustalenia samorządu z Wodami Polskimi miały zapaść jeszcze w styczniu tego roku. Na początku lipca sprawa wróciła podczas spotkania w Urzędzie Miejskim w Rogoźnie.
O czyszczeniu Wełny rozmawiano w Urzędzie Miejskim
03.07.2026 r. w rogozińskim urzędzie spotkali się przedstawiciele samorządu i Wód Polskich. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim gospodarki wodnej, bezpieczeństwa przeciwpowodziowego oraz utrzymania rzek i cieków na terenie gminy.
W spotkaniu uczestniczyli burmistrz Rogoźna Łukasz Zaranek, jego zastępca Maciej Gracz, dyrektor Zarządu Zlewni Wód Polskich w Poznaniu Artur Grześkowiak, kierownik Nadzoru Wodnego w Gnieźnie Krzysztof Kajdan oraz kierownik Nadzoru Wodnego w Obornikach Marek Szuta.
Po rozmowach w urzędzie uczestnicy pojechali również w teren. Obejrzeli m.in. Węzeł Wodny w Jaraczu, jaz na Małej Wełnie przy wypływie z Jeziora Rogozińskiego, most na Wełnie w miejscowości Wełna oraz budowany most na obwodnicy Rogoźna w Cieślach.
Jednym z najważniejszych tematów była finalizacja wcześniejszych ustaleń dotyczących oczyszczenia koryt Małej Wełny i Wełny. Gmina Rogoźno informowała po spotkaniu, że Wody Polskie mają wykonać prace na około 2,5-kilometrowym odcinku od ujścia Małej Wełny do Wełny. Samorząd ma z kolei odpowiadać za odcinek Małej Wełny o długości 142 metrów.
Stowarzyszenie pyta, co dokładnie zostanie zrobione
11 dni po spotkaniu w urzędzie, 14.07.2026 r., Stowarzyszenie Jezioro Rogozińskie wystąpiło z wnioskiem o udostępnienie informacji o środowisku. Pytania dotyczyły planowanego czyszczenia koryta rzeki Wełny.
Stowarzyszenie chciało wiedzieć nie tylko, kiedy i na jakim odcinku rozpoczną się prace. Zapytało także o waloryzację i inwentaryzację przyrodniczą, występowanie chronionych gatunków, nadzór przyrodniczy, konsultacje z hydrologiem, ocenę inwazyjności robót oraz monitoring rzeki po ich zakończeniu.
Odpowiedź przyszła 24.07.2026 r. z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Wody Polskie od razu zaznaczyły, że używane w przestrzeni publicznej określenie „czyszczenie” nie jest formalnym określeniem planowanych robót. Instytucja nazywa je pracami utrzymaniowymi.
Ponad 2,6 km rzek objętych pracami
Według odpowiedzi Wód Polskich prace obejmą 2480 metrów Wełny – od ujścia Małej Wełny do toru PKP – oraz 142 metry Małej Wełny, od wypływu z Jeziora Rogozińskiego do ujścia do Wełny. Chodzi wyłącznie o odcinek miejski, bez ingerencji w obszar Natura 2000.
Na czym ma polegać czyszczenie? Wody Polskie wskazują przede wszystkim na wykoszenie nadmiernej roślinności ze skarp oraz przycięcie lub podkoszenie roślinności rosnącej w dnie cieku. Zgodnie z zapowiedzią nie będzie bezpośredniej ingerencji w samo dno rzeki ani w konstrukcję skarp.
Powód jest konkretny. Wody Polskie chcą poprawić naturalny przepływ i ograniczyć efekt cofki, który utrudnia odpływ wody z Wełny i Małej Wełny. W piśmie jako cel wskazano także zachowanie drożności rzeki i ewentualne zabezpieczenie powodziowe.
Prace dopiero po 15 sierpnia
Wody Polskie uzależniają start prac od podpisania umowy z wykonawcą, nie mamy w tej chwili wiedzy na ten temat. Termin po połowie sierpnia nie jest przypadkowy. Ma uwzględniać zakończenie okresu lęgowego ptaków. Wody Polskie zapewniają również, że prace będą prowadzone pod nadzorem przyrodniczym.
Osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia ma kontrolować teren przed rozpoczęciem robót, w trakcie ich prowadzenia oraz po zakończeniu. Z nadzoru mają powstać karty wraz z dokumentacją fotograficzną.
RDOŚ nie wniósł uwag
Wody Polskie wcześniej poinformowały o planowanych pracach Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Poznaniu. Z odpowiedzi przekazanej Stowarzyszeniu wynika, że RDOŚ 01.07.2026 r. nie wniósł uwag do zgłoszenia.
Jednocześnie Regionalna Dyrekcja wskazała, że ze względu na charakter i zakres robót planowane prace korzystają z przewidzianych prawem odstępstw i nie kwalifikują się do zgłoszenia regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska w tym trybie.
Są jednak pytania, na które nie powstały osobne opracowania
Odpowiedź Wód Polskich nie kończy jednak dyskusji wokół Wełny. Stowarzyszenie pytało m.in. o szczegółowe rozpoznanie przyrodnicze odcinka przed wejściem ekip w teren. Takiej waloryzacji nie wykonano i nie ma planów jej przygotowania.
Nie zaplanowano również dodatkowych konsultacji z hydrologiem. Wody Polskie tłumaczą, że nie są one wymagane, a prace będą prowadzone pod kontrolą wykwalifikowanych pracowników Nadzoru Wodnego w Obornikach.
Nie przeprowadzono też oddzielnej oceny inwazyjności. Wody Polskie argumentują, że zakres jest ograniczony do usuwania nadmiaru roślinności, bez ingerencji w dno i strukturę skarp.
Najwięcej pytań może budzić to, co wydarzy się już po zakończeniu czyszczenia. Osobnego monitoringu stanu rzeki i jej otoczenia nie zaplanowano. Według Wód Polskich nie jest on potrzebny ze względu na ograniczony zakres i zasięg robót.
Dwa spojrzenia na tę samą rzekę
I właśnie tutaj zaczyna się właściwa dyskusja o Wełnie.
Samorząd i Wody Polskie patrzą na rzekę przede wszystkim przez pryzmat jej drożności, przepływu oraz bezpieczeństwa. Ich zdaniem nadmiar roślinności trzeba ograniczyć, a zakres prac ma być możliwie niewielki.
Stowarzyszenie Jezioro Rogozińskie patrzy na ten sam odcinek także od strony przyrodniczej. Pyta, czy przed rozpoczęciem robót wystarczająco dokładnie sprawdzono, co żyje w rzece i na jej brzegach oraz jakie mogą być skutki usunięcia roślinności.
Nie oznacza to automatycznie sporu o samo czyszczenie rzeki. We wniosku Stowarzyszenia nie ma żądania wstrzymania robót. Są za to konkretne pytania o sposób ich przygotowania i późniejsze konsekwencje.
Prace zaplanowano na wniosek Gminy Rogoźno
W odpowiedzi na jedno z pytań Wody Polskie wskazały wprost, że prace zaplanowano na wniosek Gminy Rogoźno oraz zgodnie z Planem Utrzymania Wód.
Ma to znaczenie, bo pokazuje, że nie jest to wyłącznie działanie techniczne podjęte przez Wody Polskie. Samorząd od miesięcy zabiegał o prace na rzece, a podczas spotkania 03.07.2026 r. omawiano finalizację wcześniejszych ustaleń.
Pozostaje więc pytanie, które dla mieszkańców może być równie ważne jak sam zakres koszenia: jak duży problem z odpływem wody występuje dziś na miejskim odcinku Wełny i w których miejscach jest najbardziej widoczny?
Wody Polskie wskazują na efekt cofki i potrzebę utrzymania drożności. Gmina mówi o bezpieczeństwie i gospodarce wodnej. Warto jednak, aby wraz z rozpoczęciem prac mieszkańcy zobaczyli również konkretne miejsca, w których nagromadzona roślinność utrudnia przepływ.
Wełna pod obserwacją po 15 sierpnia
Prace przy czyszczeniu koryta mają rozpocząć się po 15.08.2026 r. Wtedy temat przestanie być wyłącznie sprawą pism, uzgodnień i urzędowych odpowiedzi. Wszystko będzie można zobaczyć bezpośrednio nad Wełną.
Najważniejsze będzie to, czy zapowiadany zakres prac rzeczywiście zostanie zachowany i jak w praktyce będzie wyglądał nadzór przyrodniczy. Istotne będzie również to, ile roślinności pozostanie w korycie i na brzegach oraz czy wykonane prace faktycznie poprawią przepływ wody.
Na Wełnę trzeba jednak patrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat samego czyszczenia. To rzeka, która pełni kilka funkcji jednocześnie. Dla samorządu i służb ważna jest jej drożność oraz możliwość sprawnego odprowadzania wody. Dla przyrodników istotne są siedliska i zachowanie naturalnego charakteru rzeki. Dla mieszkańców Wełna jest częścią krajobrazu i miejscem wypoczynku.
Są też osoby i firmy, dla których stan rzeki ma bezpośrednie znaczenie zawodowe. Wełna jest wykorzystywana do organizacji spływów kajakowych, dlatego jej drożność wpływa również na lokalną turystykę i działalność gospodarczą. Zarośnięte lub trudno dostępne odcinki mogą utrudniać korzystanie z rzeki, z kolei zbyt daleko idąca ingerencja może budzić obawy osób, które chcą zachowania jej naturalnego charakteru.
Właśnie dlatego tej sprawy nie warto sprowadzać do prostego pytania: „czy Wełnę należy czyścić?”. Różne grupy patrzą na rzekę z innej perspektywy, ale każda z nich ma swoje racje i swoje oczekiwania. Kluczowe będzie więc znalezienie równowagi pomiędzy drożnością rzeki, bezpieczeństwem, możliwością korzystania z niej przez mieszkańców i turystów oraz ochroną przyrody.
W takiej sytuacji potrzebna jest również pełna transparentność. Mieszkańcy powinni wiedzieć, co dokładnie będzie wykonane, na jakich odcinkach i jakie będą efekty tych prac. Szczera rozmowa z zainteresowanymi środowiskami może tu być równie ważna jak sama realizacja robót. Wełna jest wspólną przestrzenią i decyzje dotyczące jej utrzymania zawsze będą budzić zainteresowanie znacznie szersze niż tylko jednej instytucji czy jednej grupy.












