Przejdź do głównej treści

Błażej Pacholski o fermie w Pacholewie: Najważniejszy jest dialog, wzajemne zrozumienie i szukanie rozwiązań, a nie szybkie i nieprzemyślane decyzje

| Łukasz | Rolnictwo
Ferma drobiu ma być zlokalizowana w jednym istniejącym już budynku - fot. Adam Tulecki

Po protestach wokół fermy w Objezierzu pojawiła się petycja przeciwników fermy drobiu w Pacholewie. O głos w sprawie poprosiliśmy Przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska przy Radzie Miejskiej w Obornikach Błażeja Pacholskiego.

Małe gospodarstwa rolne znikają z naszego sąsiedztwa. Tworzą się duże, które nastawiają się na produkcję przemysłową. Wymagające przepisy unijne coraz bardziej zniechęcają mniejszych rolników do kontynuowania swojej pracy. Dużych gospodarstw rolnych w naszym regionie nie brakuje. Do także dużej produkcji (drobiu) przygotowuje się Adam Tulecki z Pacholewa. Mody rolnik spotkał się jednak z negatywną opinią części mieszkańców swojej wsi. Po rozmowach z nimi wielu zmieniło swoje zdanie. Petycję popierającą fermę drobiu podpisało więcej osób niż pismo przeciwników. Protestujący podkreślają brak zaufania do rodziny rolniczej, który wynika z doświadczeń z ostatnich lat, kiedy w gospodarstwie stwierdzono nieprawidłowości. Nie wierzą też w deklaracje inwestora. 

O komentarz do sprawy fermy w Pacholewie poprosiliśmy Przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska przy Radzie Miejskiej w Obornikach Błażeja Pacholskiego. Poniżej treść otrzymanego od niego pisma:

"Projekt uchwały przygotowany na wniosek części mieszkańców Pacholewa wzbudził duże zainteresowanie i zaskoczenie wśród radnych. Dotyczył on rozpoczęcia prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który w praktyce mógłby istotnie ograniczyć prowadzenie działalności rolniczej na terenie prywatnych gruntów w Pacholewie.

Jako radny, ale też mieszkaniec wsi i sołtys, uznałem, że sprawa wymaga dokładnego poznania z każdej strony. Dlatego zdecydowałem się na wizję lokalną w Pacholewie oraz rozmowy zarówno z mieszkańcami, jak i z rolnikiem, którego planowane zapisy dotyczyły bezpośrednio. Zależało mi na tym, aby nie opierać się wyłącznie na dokumentach, lecz poznać realne obawy i oczekiwania wszystkich zainteresowanych.

Kolejnym krokiem było zaproszenie stron na posiedzenie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, której przewodniczę. Było to pierwsze spotkanie, podczas którego mieszkańcy i inwestor mogli porozmawiać i bezpośrednio przedstawić swoje argumenty. W trakcie rozmów okazało się, że część mieszkańców nie miała świadomości, jak daleko idące skutki mogą nieść zapisy zawarte w projekcie uchwały i że nie do końca odpowiadały one ich pierwotnym intencjom.

W tej sytuacji zaproponowałem, aby Komisja wystąpiła z wnioskiem o wycofanie projektu uchwały z porządku obrad sesji. Wniosek został przyjęty jednogłośnie. Następnie, w rozmowie z Burmistrzem ustaliliśmy, że projekt zostanie formalnie wycofany z obrad, co również spotkało się z jednogłośną decyzją Rady.

Równolegle rozmawiałem z lokalnymi rolnikami, którzy wyrażali duży niepokój związany z możliwością wprowadzania podobnych rozwiązań na terenach wiejskich. Wskazywali, że takie działania mogą stworzyć precedens i w przyszłości dotknąć kolejne gospodarstwa.

Każda ze stron ma swoje racje i prawo do ich przedstawiania oraz prezentowania obaw. Dlatego, szczególnie na wsi, gdzie mieszkańcy i rolnicy funkcjonują obok siebie od lat, najważniejszy jest dialog, wzajemne zrozumienie i szukanie rozwiązań, a nie szybkie i nieprzemyślane decyzje. Od sposobu, w jaki podejdziemy do sprawy Pacholewa, zależy zaufanie do samorządu oraz przyszłość inwestycji rolniczych w naszej gminie."

Warto zapoznać się z naszym artykułem o strategii Gminy Oborniki: O strategii Gminy Oborniki dotyczącej rolnictwa i leśnictwa--->

Polskie rolnictwo mierzy się jednocześnie ze skutkami zmian klimatu, niestabilnością na światowych rynkach, konsekwencjami konfliktów zbrojnych oraz zmianami w polityce handlowej Unii Europejskiej z krajami trzecimi. Zdaniem przedstawicieli resortu rolnictwa wszystkie te aspekty stanowią poważne za…
Wielkopolska Izba Rolnicza apeluje do wszystkich rolników o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas prowadzonych prac.
Polska utrzymuje czołową pozycję w Unii Europejskiej w produkcji owoców jagodowych i jabłek, a krajowi producenci z powodzeniem zwiększają eksport. Utrzymanie konkurencyjności na rynku krajowym i za granicą będzie jednak zależeć od inwestycji w automatyzację produkcji, ograniczanie kosztów oraz och…
Dobra wiadomość dla rolników z Gminy Oborniki i okolic. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Obornikach nadal przyjmuje zgłoszenia od gospodarstw zainteresowanych wykorzystaniem komunalnych osadów ściekowych. Pierwsza partia materiału zostanie przekazana w kwietniu 2027 roku, a PWiK zapewnia…
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Obornikach informuje, że nadal istnieje możliwość zgłaszania chęci odbioru osadów ściekowych przeznaczonych do wykorzystania na cele rolnicze. Pierwsza partia materiału została rozdysponowana w kwietniu 2026 roku. Osady przekazywane są rolnikom bezpłatnie…
– Polskie zboża należą do unijnej czołówki pod względem jakości – ocenia Marek Reich, twórca kanału Doktor od roślin. Wysoka jakość – jak podkreślają eksperci w dziedzinie produkcji rolnej – to efekt rosnącej świadomości rolników. Istotne jest też coraz częstsze wykorzystywanie nowoczesnych technol…
To ważne wyróżnienie dla rolników z powiatu obornickiego. Joanna i Bartłomiej Banasiak z Rogoźna znaleźli się w gronie laureatów jubileuszowej, 25. edycji konkursu „Wielkopolski Rolnik Roku”.