fbpx

Protesty rolników nabierają na sile, powstał ogólnopolski Komitet Strajkowy

W dniu wczorajszym byliśmy świadkami protestów rolniczych w całej Polsce. Rolnicy protestowali również w naszym powiecie. Dzisiaj powstał ogólnopolski Komitet Strajkowy.

7 października 2020 w całej Polsce rolnicy wyjechali na drogi publiczne prowadząc protest przeciwko próbie uchwalenia zmian w ustawie o ochronie zwierząt. W naszym powiecie protest odbył się bardzo spokojnie, najpierw przed godziną 10:00 na nowym rondzie w Obornikach, w centralnym pasie dla pojazdów nadgabarytowych pojawiła się pryzma gnojówki a od godziny 10:00 rolnicy rozpoczęli protest przy drodze DK 11 w miejscowości Gościejewo.

Protest w swoim zasięgu i sile okazał się imponujący. Co najważniejsze, uczestniczą w tym proteście rolnicy z wielu organizacji oraz rolnicy niezrzeszeni. Tak ogromny sprzeciw wywołany został nagannym sposobem procedowania, brakiem konsultacji, brakiem badań ekonomicznych oraz wymuszeniem zamknięcia strategicznego i dochodowego sektora polskiego rolnictwa hodowców i producentów mięsa, w tym również zwierząt futerkowych oraz producentów mięsa na rynki islamskie i żydowskie.

Strona rządowa forsując swoje pomysły nazwane „piatką dla zwierząt” proponuje między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji antyhodowlanych.

Minister Rolnictwa Grzegorza Pudy w wywiadzie dla Polskiego Radia w dniu 8.10 stwierdził, że „nie ma danych bezpośrednio na to, że eksport z uboju religijnego jest duży.” Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, 58% (6,9 mld zł) eksportowanego drobiu i 30%(2 mld zł) wołowiny pochodzi z uboju religijnego. Tych wartości w swoim wywiadzie pan Puda nie potrafił wymienić.

Z całym wywiadem można zapoznać się tutaj -> 

W dniu dzisiejszym doszło do dalszej integracji organizacji rolniczych i do powołania przez największe organizacje rolnicze w Polsce, Komitetu Strajkowego. Wszystkie sektory produkcji rolnej wspólnie przeciwstawiają się proponowanym zmianom i zapowiadają kolejne akcje protestacyjne, najbliższa to 13.10.2020 w Warszawie.

Komitet strajkowy przedstawił trzy żądania:

  1. Wstrzymania prac nad ustawą
  2. Natychmiastowego odwołania ministra Pudy
  3. Przeprosin od Jarosława Kaczyńskiego.

Rzecznikiem prasowym komitetu został Marek Miśko, który przedstawił żądania w czasie dzisiejszej konferencji prasowej:

" Naszym pierwszym żądaniem, tej grupy, którą tu reprezentujemy - całego polskiego rolnictwa, jest natychmiastowe zaprzestanie pracy nad tzw. piątką dla zwierząt. Natychmiastowe i wstrzymanie tych prac, do czasu ustania epidemii koronawirusa. Nie zgadzamy się na żadne procedowanie jakiejkolwiek ustawy o rolnictwie, która miałaby wpływ na jego kształt, ograniczenie rynków, ograniczenie wpływów do polskiego budżetu i do polskich gospodarstw z tego tytułu, do czasu ustania pandemii. Nie interesują nas żadne rozmowy, ani żadne dyskusje na tym etapie, ponieważ każde wypowiedziane słowo przez polityków ma ogromny wpływ na to, co się dzieje na naszych rynkach. Na cenę skupu mięsa czy też zbóż

Drugim żądaniem jest natychmiastowe odwołanie Grzegorza Pudy z funkcji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

 I trzecie, przeprosiny Jarosława Kaczyńskiego, wobec polskich rolników, tej spirali nienawiści, która została wywołana, niestety za jego sprawą. Tej pogardy i kubłów pomyj, które spadły na polskich rolników w ostatnich miesiącach oraz przeproszenie mieszkańców miast również przez Jarosława Kaczyńskiego za to, że musieliśmy protestować i blokować im życie. Chcemy też, aby Jarosław Kaczyński przeprosił mieszkańców Warszawy, ponieważ kilkadziesiąt tysięcy rolników przyjedzie 13 października do Warszawy aby protestować i manifestować blokując miasto, bo sami narażamy swoje życie w czasie pandemii. Żeby walczyć o swoje gospodarstwa. Jarosław Kaczyński poprzez doprowadzenie do tej sytuacji, w czasie COVID-u, epidemii, że musimy wychodzić na ulice, bo nie chcą z nami rozmawiać, może mieć dzisiaj krew na rękach. Dlatego, że ludzie są w desperacji. Co za różnica, czy rolnik umrze na COVID, czy w ciszy powiesi się w stodole, czy zginie z głodu bo w ciągu kilku lat ceny skupu będą dramatycznie niskie i kompletnie nieopłacalne. To są trzy komunikaty, które wspólnie chcieliśmy przekazać i myślę, że chcieliśmy też wspólnie podziękować wszystkim rolnikom i wszystkim ludziom, którzy wspierają rolnictwo, którzy wczoraj przyłączyli się do blokowania Polski do tej manifestacji"

Protest rolników budzi wiele emocji, jego zasięg i siła rośnie z dnia na dzień.