fbpx

Poseł K. Paszyk: Niestety oborniczanie są konsekwentnie pomijani przez spółkę PKP S.A.

Poseł Krzysztof Paszyk poinformował o otrzymaniu odpowiedzi z PKP S.A. dotyczącą budowy dworca kolejowego w Obornikach.

Gmina Oborniki kilka lat temu wybudowała dworzec autobusowy, parking przy ul. Powstańców Wlkp i ścieżkę łączącą te obiekty. Zrezygnowano z budowy nowego budynku dworca kolejowego, albowiem obietnice realizacji zadania przedłożyła Burmistrzowi Obornik spółka kolejowa. Czas pokazał, że nie zrobiła tego. Pasażerowie zostali bez możliwości schowania się w ocieplonym miejscu w chłodne i mokre dni. Poseł Krzysztof Paszyk w swoim czwartkowym komentarzu dość jasno odnosi się do sytuacji: 

Jak podaje Ministerstwo Infrastruktury, inwestycja "jest wstępnie rekomendowana do realizacji po 2023 roku". Ponadto budowa nowego dworca będzie "uwarunkowana zakończeniem robót przez PKP PLK S.A. w ramach projektu: „Modernizacja linii kolejowej nr 354 Poznań Główny PoD - Chodzież - Piła Główna” oraz planami związanymi z rozpoczęciem budowy nowego peronu, mostu i drugiego toru w Obornikach Wielkopolskich". A więc najpierw drugi tor, a dopiero potem dworzec.

Niestety oborniczanie są konsekwentnie pomijani przez spółkę PKP S.A., która już w 2016 r. rozpoczęła wstępne prace projektowe, lecz niedługo później je porzuciła. Tłumaczenia o planowanym drugim torze jako przeszkodzie dla budowy nowego dworca to zwykłe alibi, by nie robić nic w tej sprawie.

 

 
Warto pamiętać, że na budowę węzła przesiadkowego w Obornikach obornicki samorząd pozyskał środki unijne przez Metropolię Poznań. Gdyby nie obietnica kolejowych władz dziś każdy podróżujący cieszyłby się z poczekalni. Gmina zbudowałaby ją we własnym zakresie.