fbpx

“Katyń – ocalić od zapomnienia”

Katyń – ocalić od zapomnienia. fot. MG“Katyń – ocalić od zapomnienia” – to nazwa programu sadzenia dębów pamięci, to zobowiązanie, to wyzwanie dla wszystkich współcześnie żyjących Polaków. 13 czerwca 2012 roku na terenie przykościelnym Parafii pw. św. Józefa w Obornikach posadzony został “Dąb Pamięci” poświęcony podpułkownikowi Antoniemu Kruszce, zamordowanemu przez NKWD w Charkowie w 1940 roku.

Uroczysta msza święta w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej celebrowana była przez czterech kapłanów a poprzedzona została oczytaniem życiorysu Antoniego Kruszki. Msza święta . Wygłoszone kazanie zapewne zapadnie wielu osobom w pamięci, bo przecież o to właśnie chodziło w tej uroczystości. Pamięć o bestialsko zamordowanych w Katyniu, Miednoje, Charkowie i wielu innych miejscach. Pamięć o tym, że zginęli za Polskę, że zginęli ludzie nietuzinkowi, ludzie ważni dla życia funkcjonowania i budowania naszego kraju.

Taką osobą była właśnie Antoni Kruszka, tak na prawdę aby go opisać wystarczyłoby jedno słowo – PATRIOTA. Postać, która do dzisiaj elektryzuje i stymuluje do działania. Jego droga życiowa jest swoistym manifestem umiłowania wiary, rodziny i Polski. Antoni Kruszka był osobą udzielająca się na wielu płaszczyznach, prezes Bloku Współpracy z rządem w Obornikach, zarządu Powiatowego Związku Strzeleckiego, miejscowego Koła Związku Pszczelarzy. Znacząco przyczynił się do powstania Prywatnego Gimnazjum im. Stanisława Wyspiańskiego w Obornikach, później przekształconego w Prywatne Gimnazjum i Liceum Koedukacyjne. Mieściło się ono w budynku, w którym dziś znajduje się Liceum Ogólnokształcącego im. S. Wyspiańskiego w Obornikach.

Antoni Kruszka działał w wielu organizacjach społecznych. Był prezesem Towarzystwa Naukowego, inicjatorem i organizatorem budowy przystani wodnej nad Wartą, działał w Związku Oficerów Rezerwy, był komisarzem d.s. walki z chorobami zaraźliwymi pszczół Wielkopolskiego Związku Pszczelarzy. Walczył w I wojnie świtowej, Powstaniu Wielkopolskim, wojnie polsko rosyjskiej i zginął na początku II wojny światowej.

Lokalny bohater, o którym nie pozwoli nam zapomnieć Dąb Pamięci posadzony 13 czerwca 2012 w Obornikach. Upamiętniono człowieka żyjącego w Obornikach, którego działania widoczne są do dzisiaj w naszym otoczeniu. Nie musimy szukać bohaterów w odległej historii wystarczy lepiej poznać jej karty.

Tę uroczystość zawdzięczamy Proboszczowi Parafii pw. św. Józefa ks. Rafałowi Banaszakowi, Pani Dyrektor LO w Obornikach Agnieszce Katarzynie Balcerowiak, Pani Patrycji Brodzińskiej i Panu Markowi Rebelce. Bez tych osób nie było by tak ważnej dla Obornik ceremonii.

Uroczystość zorganizowana została perfekcyjnie a towarzyszące jej wzruszenia i możliwość wsłuchania się w słowa refleksji, pozwoliło zatrzymać się się na chwilę i pomyśleć o Bogu, Ojczyźnie i Honorze. Ta lekcja historii nie była tylko martyrologią i rozpamiętywaniem ran. Czas zabliźnił rany, czas pozwolił wybaczyć. Dlaczego więc trzeba pamiętać? Odpowiedź na to pytanie padała co chwilę, najlepiej charakteryzują to słowa “Naród który nie zna swojej historii musi przeżyć ją od nowa” – MY NIE CHCEMY PONOWNIE PRZEŻYWAĆ KATYNIA – usłyszeliśmy w kazaniu kanonika Sławomira Grośty. Bardzo mocne przesłanie oczytane zostało przez jednego z uczniów - PRZEBACZAMY.

Wincenty Dowojna – prezes Stowarzyszenia Współpracy ze Wschodem Memoramus w Poznaniu,(stracił ojca w Katyniu, Sybirak) oraz zastępca Burmistrza Obornik w swoich mowach podkreślili jak ważne jest zachowanie pamięci i przekazywanie kolejnym pokoleniom świadectwa o naszych przodkach.

W szczególny sposób ten dzień był ważny dla rodziny doktora Kruszki. Cierpienia i prześladowania jakie były udziałem żony i trojga dzieci oraz reszty rodziny Pana Kruszki dzisiaj wydają się być zapomniane. Jak podkreślił wnuk patrona uroczystości Leszek Antoni Kruszka, obecnie najważniejsze jest aby takie osoby jak jego dziadek, stały się wzorem dla młodego pokolenia. W trakcie mszy i w trakcie sadzenia uroczystą wartę pełniła prapra wnuczka patrona Marysia z koleżankami, a w samym sadzeniu dębu uczestniczyła prapra wnuczka Pamela.

Uroczystego posadzenia dębu dokonała delegacja w skład której weszli starosta obornicki Adam Olejnik, zastępca burmistrza Obornik Piotr Woszczyk, uczniowie obornickiego liceum Pamela Pelcner (prapra wnuczka Antoniego Kruszki) i Jakub Nochowicz (uczestnik marszy pamięci w Katyniu).

W uroczystości wzięło udział wielu przedstawicieli oświaty z Powiatu Obornickiego, przedstawiciele samorządów gminnych i powiatowego, księża dekanatu obornickiego, Sybiracy z Obornik, przedstawiciele Związku Kombatantów RP i byłych Więźniów Politycznych, dyrektorzy szkół zrzeszonych przy Stowarzyszeniu Memoramus, przedstawiciel Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii, przedstawiciel Akcji Katolickiej w Obornikach, przedstawiciele Lasów Państwowych, harcerze z ZHP Oborniki.

Organizatorzy doskonale zadbali o podniosły nastrój uroczystości. Podczas sadzenia dębu wybrzmiała pieśń „Ostatni List” Lecha Makowieckiego zaśpiewana przez Bartosza Rojnę. Wcześniej utwór ten wykonał podczas podroży do Katynia. Odczytana lista katyńska mieszkańców powiatu uświadomiła jak wielu spośród mieszkańców naszych okolic zamordowano w Katyniu i innych miejscach straceń. Listę ofiar katyńskich powiatu obornickiego odczytano przy Epitafium Katyńskim Andrzeja Panufnika, utworu z 1969 roku, który wiele lat blokowany był przez „cenzurę” w PRL!.

Listę stworzyła Pani Partycja Brudnicka, na podstawie ksiąg cmentarnych Katynia, Charkowa,Miednoje, ma ona charakter otwarty, prace nad nią są w toku. Zamierzeniem stowarzyszenia Memoramus działającym przy LO w Obornikach jest zidentyfikowanie wszystkich ofiar zbrodni katynskiej naszego regionu. Pomoc w tym zakresie obiecał Pan Wojciech Śmigielski, który tworzy monumentalne dzieło Wielkopolski Słownik Katyński.