fbpx

Oborniccy radni piją kranówkę

Oborniccy radni zrezygnowali z picia wody butelkowanej. Na sesjach piją kranówkę.

Powszechnie wiadomo, ze zdrowy tryb życia wymaga picia przynajmniej dwóch litrów wody dziennie, jednak plastikowe butelki w których życiodajny napój jest sprzedawany mogą rozkładać się nawet 500 lat! Jak zatem pogodzić zdrowie i ekologię? Nic prostszego – pijmy kranówkę!

Tę metodę wybrali już oborniccy radni, którzy podczas ostatniej sesji zdecydowali się zrezygnować z plastikowych butelek. Zapewniają, że woda z kranu jest równie smaczna, a w estetycznych karafkach prezentuje się bardzo ładnie.

Ale czy aby woda lecąca z naszych kranów jest w stu procentach zdrowa? O to zapytaliśmy prezesa obornickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Tomasza Augustyna – Woda z kranu jest zdrowa, ponieważ podlega restrykcyjnym normom unijnym. Możemy bez obaw gasić pragnienie nieprzegotowaną wodą z kranu, ponieważ jej jakość jest zgodna z normami unijnymi, bardziej wymagającymi niż te, które zostały opracowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Woda jest bezpieczna pod względem mikrobiologicznym i chemicznym. Jakość wody zawsze można sprawdzić  na stronach internetowych przedsiębiorstw wodociągowych lub w sanepidzie. Częstotliwość kontroli jakości wody zależy od wydajności dobowej wodociągu. U nas jest ona badana 24 h online przez urządzenia oraz małże. Dodatkowo dwa razy w miesiącu sprawdza się jej jakość w kilku określonych punktach sieci wodociągowej. Ważne! – woda na ujęciu i końcówce sieci wodociągowej musi spełniać te same normy.

Jakość obornickiej kranówki gwarantują stosowane u nas nowoczesne metody uzdatniania wody: napowietrzanie, filtracja w celu usunięcia nadmiaru manganu i żelaza, ozonowanie,  filtrowanie przez złoża węgla aktywnego, proces technologiczny uzdatniania jest cały czas kontrolowany i  dobierany tak, że woda spełnia wyśrubowane normy unijne – podkreśla prezes i zaznacza  Pijąc wodę z kranu dbasz o ekologię: mniej plastiku w koszu, więcej pieniędzy w kieszeni i satysfakcja, że robimy coś dla siebie i dla środowiska.