Przejdź do głównej treści

Wakacyjne zdjęcia dzieci w sieci. Pamiątka czy problem na przyszłość?

| MP | Bezpieczeństwo
Image by Mircea Iancu from Pixabay
Image by Mircea Iancu from Pixabay

Wraz z wakacjami powracają znane scenariusze – zdjęcia dzieci z plaży, znad jeziora, z lodami w ręku czy podczas zabawy na podwórku. 

Rodzice chętnie publikują te chwile w mediach społecznościowych, dzieląc się nimi z rodziną i znajomymi. Wydaje się to naturalne, ale coraz częściej pojawia się pytanie: czy naprawdę każde zdjęcie dziecka powinno trafiać do Internetu?

Cyfrowy ślad zostaje z nami na dłużej

Fotografia opublikowana w sieci staje się częścią cyfrowej tożsamości dziecka – nawet jeśli początkowo miała być tylko „dla znajomych”. Raz udostępnione materiały mogą być kopiowane, zapisywane i wykorzystywane w sposób, na który nie mamy już wpływu.

To ważne zwłaszcza dziś, gdy nie brakuje zagrożeń wynikających z tzw. sharentingu – czyli nadmiernego udostępniania przez rodziców wizerunku i danych swoich dzieci w sieci.

Udostępniasz nie tylko zdjęcie

Zdjęcie uśmiechniętego dziecka z wakacji często zawiera więcej informacji, niż mogłoby się wydawać: lokalizację, datę, miejsce pobytu, a czasem i imię. Zestawienie kilku takich publikacji pozwala obcym osobom poznać rutynę dziecka, jego ulubione miejsca, zainteresowania, a nawet szkołę czy przedszkole.

To niepokojące, a zarazem realne zagrożenie – podkreśla Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, które opublikowało oficjalne ostrzeżenie:
🔗 Niewinne zdjęcia z wakacji – wizerunek dziecka w sieci

Zdjęcie „dla żartu”? Dla dziecka – powód do wstydu

Rodzice często nie mają złych intencji. Czasem zdjęcie jest efektem chwili – dziecko z bitwy na lody, zabłocone po grze w piłkę, przebrane na balu. W oczach dorosłych: urocze. W oczach dziecka – być może kompromitujące.

Za kilka lat taka publikacja może okazać się powodem do wstydu, a w najgorszym przypadku – być źródłem hejtu lub cyberprzemocy.

Zanim klikniesz „opublikuj” – zadaj sobie kilka prostych pytań:

  • Czy to zdjęcie nie zawstydzi mojego dziecka dziś lub za kilka lat?

  • Czy nie pokazuję zbyt wielu informacji?

  • Czy wiem, kto będzie miał do niego dostęp?

  • Czy moje dziecko wyraziło zgodę – i czy potrafi ocenić konsekwencje?

Dzieci nie są świadome ryzyka. To dorośli są odpowiedzialni za ich cyfrowe bezpieczeństwo.

Wakacyjne zdjęcia mogą być piękną pamiątką. Ale równie łatwo mogą stać się cyfrowym ciężarem, z którym dziecko zostanie na długie lata. Warto się zatrzymać. Zastanowić. I chronić to, co najcenniejsze.

W poniedziałkowy wieczór strażacy uczestniczyli w gaszeniu pożaru sadzy w kominie. Mieszkańcy opuścili dom przed przybyciem zastępów.
W niedzielę, 11 stycznia 2026 r., w Tarnowie Podgórnym wybuchł potężny pożar hali magazynowej firmy Schenker. Czarny dym unosił się wysoko nad regionem i był widoczny z kilkunastu kilometrów. Sprawdziliśmy, czy sytuacja stanowi zagrożenie dla mieszkańców powiatu obornickiego.
Kierowca samochodu osobowego potrącił sarnę i odjechał. Podróżujący za nim chcieli pomóc zwierzęciu. Potrącenie nie zakończyło się jednak szczęśliwie.
Najbliższe dni przyniosą bardzo niskie temperatury. Dla wielu z nas oznaczają one jedynie dyskomfort, ale dla osób samotnych, bezdomnych, starszych oraz dla zwierząt mogą stać się realnym zagrożeniem zdrowia, a nawet życia. W takich chwilach szczególnie ważna jest ludzka wrażliwość i czujność.
W poniedziałkowy wieczór w Rogoźnie strażacy z KP PSP w Obornikach i OSP z Rogoźna brali udział w akcji gaszenia pożaru sadzy w kominie.
Rogozińskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Ochotnicza Straż Pożarna w sobotę przeprowadzili ćwiczenia z zakresu ratownictwa lodowego.
Zmienna pogoda, śliska nawierzchnia i wcześnie zapadający zmrok – to czynniki, które znacząco zwiększają ryzyko wypadków. Komenda Powiatowa Policji w Obornikach apeluje do kierowców i pieszych o rozwagę i stosowanie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach.