Przejdź do głównej treści

Czas na nowe szkolenie!

Blisko 100 kandydatów zdecydowało się na początku marca zrealizować swoje postanowienie i zostać żołnierzem 12. WBOT. Od tej chwili, rekruci rozpoczynają nowy rozdział życia – szesnastodniowe szkolenie podstawowe.

Od wybuchu wojny na Ukrainie, zainteresowanie służbą w WOT znacznie wzrosło. Widać to podczas kolejnych szkoleń podstawowych. Tym razem nowi terytorialsi najbliższe szesnaście dni spędzą w 151. batalionie lekkiej piechoty w Skwierzynie, gdzie będą uczyć się podstaw rzemiosła wojskowego. Od dziś ich życie znacznie się zmieni. Każdy dzień w wojsku z pozoru zaczyna się podobnie: pobudka o 5:30, poranny rozruch, śniadanie i czas na zajęcia. Kandydaci szybko dostrzegą, że na tym etapie, każdy dzień będzie zdeterminowany przez różne zagadnienia szkoleniowe. Trzeba nastawić się na kilkanaście godzin solidnego treningu wojskowego i nauki.

Instruktorzy i dowódcy zaznajomią rekrutów m.in. z podstawami taktyki, topografii, pierwszej pomocy medycznej na polu walki a także z posługiwania się bronią. Przyszli terytorialsi będą również poznawać swój etatowy sprzęt wojskowy. „Szesnastka” za każdym razem jest ogromnym przeżyciem dla rekrutów. Pierwszego dnia, przekraczając bramę jednostki, kandydaci pobierają sorty mundurowe i sprzęt niezbędny do szkolenia.

W czternastym dniu szkolenia, ochotnicy stawią czoła egzaminowi z pętli taktycznej. To kilkanaście zadań, które mają odzwierciedlić, czego podczas „szesnastki” nauczyli się przyszli terytorialsi. Jeśli pomyślnie przejdą sprawdzian, czeka ich uroczysta przysięga wojskowa, która tym razem odbędzie się w Gorzowie Wielkopolskim. Na tym szkolenie jednak się nie kończy. Od chwili wypowiedzenia słów roty, terytorialsi zobowiązani są do odbywania obowiązkowych ćwiczeń rotacyjnych raz w miesiącu. Podczas rotacji będą doskonalić swoje umiejętności i poszerzać horyzonty wojskowości. Warto przypomnieć, że pełne wyszkolenie terytorialsa trwa 3 lata. W pierwszym roku terytorialsi przechodzą szkolenie indywidualne, w drugim roku – specjalistyczne, natomiast ostatnim etapem jest szkolenie zgrywające pododdziały. Wówczas uznaje się, że żołnierz jest „combat ready”.

foto: DWOT

 

W poniedziałkowy wieczór strażacy uczestniczyli w gaszeniu pożaru sadzy w kominie. Mieszkańcy opuścili dom przed przybyciem zastępów.
W niedzielę, 11 stycznia 2026 r., w Tarnowie Podgórnym wybuchł potężny pożar hali magazynowej firmy Schenker. Czarny dym unosił się wysoko nad regionem i był widoczny z kilkunastu kilometrów. Sprawdziliśmy, czy sytuacja stanowi zagrożenie dla mieszkańców powiatu obornickiego.
Kierowca samochodu osobowego potrącił sarnę i odjechał. Podróżujący za nim chcieli pomóc zwierzęciu. Potrącenie nie zakończyło się jednak szczęśliwie.
Najbliższe dni przyniosą bardzo niskie temperatury. Dla wielu z nas oznaczają one jedynie dyskomfort, ale dla osób samotnych, bezdomnych, starszych oraz dla zwierząt mogą stać się realnym zagrożeniem zdrowia, a nawet życia. W takich chwilach szczególnie ważna jest ludzka wrażliwość i czujność.
W poniedziałkowy wieczór w Rogoźnie strażacy z KP PSP w Obornikach i OSP z Rogoźna brali udział w akcji gaszenia pożaru sadzy w kominie.
Rogozińskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Ochotnicza Straż Pożarna w sobotę przeprowadzili ćwiczenia z zakresu ratownictwa lodowego.
Zmienna pogoda, śliska nawierzchnia i wcześnie zapadający zmrok – to czynniki, które znacząco zwiększają ryzyko wypadków. Komenda Powiatowa Policji w Obornikach apeluje do kierowców i pieszych o rozwagę i stosowanie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach.