Przejdź do głównej treści

Zabierając pisklaka z trawnika, alejki wcale nie jesteś bohaterem.

| MP | ECO newsy

Na dobre rozpoczął się okres opuszczania gniazd przez pisklęta, szczególnie czuć to po tym, że w do lecznic zwierząt, siedzib leśnictw „zatroskani” ludzie przynoszą małe podloty wyrządzając im tym samym największą z możliwych krzywd.

Podlot, czyli młody ptak który nie jest już nieopierzonym pisklęciem, opuścił gniazdo, ale nie jest jeszcze w stanie dobrze latać i samodzielnie wyżywić się, skazany jest na dokarmianie przez dorosłe ptaki.

Patrząc na zwyczajowy  kalendarz, na początku maja pierwszy lęg wyprowadzają kwiczoły, szpaki i kosy. Potem od połowy maja pojawiają się pisklaki kolejnych gatunków.

O tym, że pojawiają się podloty rozpoznać można po tym, że zwyczajowo do wielu punktów, kojarzących się ludziom ze zwierzętami,  przynoszone są małe pisklaki. Ludzie znajdują pisklęta lub podloty poza gniazdem na ziemi, w trawie lub nawet na chodnikach. Sporo osób często w takich momentach szybko reaguje i o ile zacnym jest nie dopuszczenie do śmierci ptaszka np. pod kołami samochodów, to w zdecydowanie większej ilości przypadków ptaków tych nie należy ruszać.

Zabieranie podlotów naraża ptaka na stres, cierpienie, a nawet na śmierć. Wiosną podlot znaleziony na ścieżce, alejce, na trawniku lub na chodniku to rzecz normalna. Jego rodzice z pewnością są w pobliżu, czuwają nad nim, a pisklak poznaje otaczający go świat i powoli się usamodzielnia.

Odrębnym tematem jest niebezpieczeństwo jakie zagraża małym ptakom ze strony kotów, które uśmiercają ogromną ilość pisklaków.

Na zdjęciu widać podlot sójki.

Zaczynają się typowe jesienne poranki z chłodem, wilgocią i mgłą. Najbliższej nocy widzialność może miejscami spaść poniżej 200 metrów. IMGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia. Dla kierowców to poważne utrudnienie, ale z punktu widzenia przyrody mgła nie jest wyłącznie zjawiskiem negatywnym.
W Bąblinie zakończono prace pielęgnacyjne w koronach 101 pomnikowych drzew. Zabiegi mają poprawić ich kondycję i bezpieczeństwo w alei, a kolejny etap obejmie ochronę 161 drzew przed szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem.
Motorowodne Mistrzostwa Europy i Polski na Jeziorze Rogozińskim rozpoczną się już 22.08.2026. Tymczasem znamy odpowiedź Komsportu na pytania eoborniki.pl oraz późniejsze wyjaśnienia, które organizator przesłał Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w Poznaniu. 
Po 15.08.2026 r. mają rozpocząć się prace związane z czyszczeniem koryta Wełny i Małej Wełny w Rogoźnie. Samorząd i Wody Polskie rozmawiały o nich już 03.07.2026 r. Kilkanaście dni później Stowarzyszenie Jezioro Rogozińskie zapytało o zakres prac i ich wpływ na przyrodę.
Do 01.09.2026 r. mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do Programu Ochrony Środowiska Gminy Oborniki. Dokument ma wyznaczyć działania aż do 2033 r., ale termin konsultacji przypada na sierpień. Czy tak ważny program nie powinien być konsultowany dłużej?
Stowarzyszenie Jezioro Rogozińskie chce zatrzymania sierpniowych zawodów motorowodnych i powrotu całorocznej strefy ciszy. RDOŚ zareagował po sześciu dniach, ale nie zakazał imprezy. Najbliższe wyścigi skuterów odbędą się już 1–2.08.2026 r.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska postanowiło rozprawić się z krzywdą wilków. Nie z kłusownictwem, nie z problemami na linii człowiek-drapieżnik i nie z brakiem rzetelnej wiedzy o zachowaniu dzikich zwierząt. Urzędnicy zabrali się za polskie powiedzenia, sentencje i związki frazeologiczne.