Przejdź do głównej treści

Tylko nieco ponad 18 proc. młodych Polaków w ogóle nie korzysta z alkoholu

| (MN, Lipiec 2025 r.) | Zdrowie
Image by congerdesign from Pixabay
Image by congerdesign from Pixabay

Z niedawno opublikowanego badania opinii publicznej wynika, że czterech na pięciu respondentów w wieku 18-25 lat spożywa alkohol. 28% robi to tylko przy konkretnej okazji.

Z kolei blisko 24% młodych Polaków sięga po procentowe trunki sporadycznie, a przeszło 9% – raz w tygodniu. Natomiast każdego dnia pije 2,7% najmłodszych dorosłych, a sześć razy w tygodniu – 2,5%. Eksperci komentujący ww. dane wyjaśniają, że w Polsce wciąż jest duża społeczna i ogólna akceptacja dla spożywania alkoholu. Jednocześnie dodają, że nie są zaskoczeni wynikami badania, choć uważają je za pewnego rodzaju sygnał ostrzegawczy.

Jak wynika z badania platformy psychoterapii online ePsycholodzy.pl, zrealizowanego wśród osób w wieku 18-25 lat, aż 80,4% respondentów spożywa alkohol z różną częstotliwością. Z kolei 18,4% z 1019 ankietowanych w ogóle tego nie robi, a 1,4% nie pamięta, czy sięga po tego typu napoje.

– Wiek 18-25 lat to okres intensywnej socjalizacji rówieśniczej, kształtowania tożsamości oraz eksperymentowania z różnymi zachowaniami, w tym z konsumowaniem używek. Spożycie alkoholu zadeklarowane przez 80% respondentów nie stanowi wyniku szczególnie zaskakującego. Jest to zgodne z wcześniejszymi trendami badawczymi, które wskazują, że mamy do czynienia z substancją psychoaktywną najczęściej akceptowaną i stosowaną w tej grupie wiekowej – komentuje dr hab. prof. ucz. Anna Fidelus, prorektor ds. studenckich i kształcenia Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Z kolei Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl zaznacza, że osoby w tym wieku mają stosunkowo niską świadomość konsekwencji długofalowych. Z reguły nie odczuwają jeszcze negatywnych skutków zdrowotnych czy społecznych spożywania alkoholu. Ponadto nie mają kontaktu z poważnymi przypadkami uzależnień w swoim najbliższym otoczeniu lub nie traktują ich jako ostrzeżenia. Takie trunki bywają postrzegane jako nieszkodliwy element zabawy – coś oczywistego i normalnego. Ekspert zwraca uwagę na stanowisko WHO i innych organizacji zdrowotnych. Według nich, nie istnieje tzw. bezpieczna dawka alkoholu. Każda jego ilość może być szkodliwa.

– Ponad 18% abstynentów, czyli stosunkowo niski odsetek, może wskazywać na dużą społeczną akceptację dla picia alkoholu, także wśród osób dopiero wchodzących w dorosłość. Z perspektywy profilaktyki zdrowotnej i społecznej to sygnał ostrzegawczy. Nie tyle świadczy on o powszechnym uzależnieniu, co o ryzyku utrwalania się norm sprzyjających regularnemu i niekrytycznemu spożywaniu alkoholu. W tym sensie badanie uwidacznia pewien wymiar problemu społecznego – dodaje dr hab. Anna Fidelus, prof. UKSW.

Spożywanie alkoholu (z różną częstotliwością) częściej deklarują kobiety niż mężczyźni. Ponadto mówią o tym przede wszystkim osoby z miesięcznym dochodem netto na poziomie 5000-6999 zł, z wykształceniem średnim, a także z miast liczących od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców i co najmniej 500 tys. ludności.

– Młode, pracujące kobiety są konsumentkami alkoholu będącego składową stylu życia. Mają gotowość do otwartego mówienia o tym, że korzystają z takich trunków, przełamują kulturowe stereotypy. Jest to dla nich forma rekreacji, ale niejedyna przydatna do zabawy towarzyskiej i tzw. resetu. Alkohol jest dla nich dostępny, charakteryzuje się dużym społecznym przyzwoleniem. Wydaje się nadal bardzo popularny w tej grupie wiekowej, choć należałoby dopytać, o jakim trunku dokładnie mówią respondentki – wyjaśnia psycholog i psychoterapeutka Beata Morawska-Jóźwiak, prezes Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży.

28% ankietowanych zaznacza, że spożywa alkohol tylko przy konkretnej okazji (np. urodzin lub imienin). Jak przekonuje Beata Morawska-Jóźwiak, mamy tu do czynienia ze stwierdzeniem wieloznacznym i bardzo pojemnym. Do tego imieniny lub urodziny urządzane są zazwyczaj w weekendy, a to jest już inny wariant odpowiedzi. Ekspertka zwraca uwagę na zachowanie osób, które ocierają się o picie ryzykowne. One niechętnie konfrontują się z pytaniami o częstotliwość, która jest precyzyjnie określona. Udzielenie odpowiedzi „tylko przy konkretnej okazji” jest wariantem bezpiecznym, współpracującym z mechanizmami obronnymi.

– Wysoki odsetek ww. odpowiedzi sugeruje, że alkohol pełni przede wszystkim funkcję rytualno-integracyjną. Młode osoby spożywają go głównie w ramach okoliczności społecznych, co może oznaczać, że nie odczuwają silnej potrzeby picia w codziennych sytuacjach. Jednak jednocześnie może to świadczyć o trudności w odmówieniu konsumpcji w sytuacjach towarzyskich, szczególnie w kontekście presji grupowej, chęci przynależności oraz lęku przed odrzuceniem – dodaje prorektor ds. studenckich i kształcenia UKSW.

Natomiast 23,7% badanych wskazuje, że robi to sporadycznie (np. raz na 2 tygodnie bądź raz w miesiącu), 9,2% – raz w tygodniu, a 6,5% – tylko w weekend. W opinii ekspertów, częstotliwość picia może być zaniżona. Młodzi ludzie nie zawsze chcą lub potrafią szczerze przyznać się do swoich zachowań, zwłaszcza jeśli odbiegają one od społecznie akceptowanych norm.

– Kluczowe nie jest to, jak często, ale ile i w jakich okolicznościach młode osoby spożywają alkohol. Picie rzadkie, ale intensywne, może być groźniejsze niż regularne, lecz umiarkowane. Edukacja powinna uwzględniać oba aspekty, tj. częstotliwość i ilość. Ważne też, aby uczyć rozpoznawania sygnałów ryzykownego picia, nawet jeśli z pozoru nie jest źle – stwierdza Michał Pajdak.

Do tego widać, że 4,4% uczestników badania sięga po alkohol 2-3 razy w tygodniu, a 3,4% – 4-5 razy w tygodniu. Z kolei 2,7% badanych zaznacza, że pije każdego dnia, a 2,5% robi to 6 razy w tygodniu. – Deklaracje częstszego spożycia, choć mniej liczne, mogą wskazywać na wykształcenie się ryzykownego wzorca picia. Robienie tego kilka razy w tygodniu, zwłaszcza w sposób systematyczny, zwiększa prawdopodobieństwo rozwoju uzależnienia lub wystąpienia negatywnych konsekwencji zdrowotnych, psychicznych i społecznych – zwraca uwagę dr hab. Anny Fidelus, prof. UKSW.

Z kolei ekspert z platformy ePsycholodzy.pl stwierdza, że tak częste sięganie po alkohol nie zawsze wskazuje na uzależnienie, ale niewątpliwie może być jego początkiem. Regularne picie – szczególnie bez wyraźnych okazji – może świadczyć o potrzebie łagodzenia napięcia, redukcji stresu lub radzenia sobie z trudnymi emocjami.

– Na pewno alkohol jest obecny w przestrzeni społecznej jako tzw. czasoumilacz. Jego dystrybucja wykorzystuje lubianą muzykę, wartości, symbole i popularne twarze aktorów, a także humor oraz naturę będącą synonimem zdrowego odpoczynku. Osoby w wieku 18-25 lat to łakomy kąsek dla marketingowców – młode, ale już zarabiające. Ich dorosłe nawyki właśnie się krystalizują, co daje perspektywę wieloletniej wierności ulubionemu produktowi – podsumowuje Beata Morawska-Jóźwiak.

 

Każdego roku mieszkańcy Europy samodzielnie leczą ok. 1,2 mld drobnych dolegliwości, stosując leki bez recepty, co przynosi blisko 36,7 mld euro oszczędności rocznie. Sam system ochrony zdrowia w UE oszczędza na tym 26,3 mld euro, a w Polsce – 1 mld zł. Starzenie się społeczeństwa i jego rosnące po…
Trwała redukcja masy ciała opiera się na umiarkowanym, możliwym do utrzymania deficycie energetycznym rzędu około 300–500 kcal na dobę, a nie na drastycznym głodzeniu. To właśnie restrykcyjne, ekstremalnie niskokaloryczne plany najczęściej kończą się efektem jo-jo, ponieważ organizm reaguje na nie…
Dietetycy sportowi zwracają uwagę, że to, co zawodnik zjada przed wysiłkiem, w jego trakcie i po nim, jest równie istotne jak liczba godzin spędzonych na treningu. Nie ma uniwersalnego jadłospisu dla każdego. Talerz sportowca powinien się zmieniać równie dynamicznie, co plan treningowy. Mimo to bad…
Nierówne zęby, stłoczenia, szpary czy asymetria mogą wpływać na wygląd twarzy i pewność siebie, ale prawidłowy zgryz ma znaczenie dla codziennego funkcjonowania układu stomatognatycznego, czyli zębów, szczęki, żuchwy, stawów skroniowo-żuchwowych, mięśni twarzy oraz tkanek otaczających jamę ustną.
Prawidłowe ustawienie zębów ma znaczenie dla komfortu, higieny jamy ustnej, sposobu gryzienia, żucia i ogólnej kondycji zębów. Wady zgryzu, stłoczenia, szpary między zębami czy nieprawidłowe kontakty między łukami zębowymi mogą wydawać się drobnym problemem estetycznym. Jednak z czasem wpływają na…
Większość mężczyzn unika gabinetów lekarskich tak długo, jak to tylko możliwe. Kiedy jednak mowa o zdrowiu intymnym i układzie moczowo-płciowym, odkładanie wizyty na później może mieć poważne konsekwencje. Statystyki są nieubłagane: rak prostaty to obecnie jeden z najczęściej diagnozowanych nowotwo…
Zainteresowanie profilaktyką zdrowotną wśród Polaków rośnie, jednak ważne jest motywowanie ich nie tylko do badań, ale również większej aktywności fizycznej. Stąd decyzja Medicover o wdrożeniu w Polsce nowego, zintegrowanego konceptu, który łączy opiekę medyczną, diagnostykę i aktywność fizyczną w …