Przejdź do głównej treści

Jak sprawić, by lepiej nam się pracowało?

| eoborniki | Różne

Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie zastanawiał się nad tym, czy jego życie zawodowe przypadkiem nie rozkwita kosztem domu i rodziny. Tak zwany work-life balance – czyli harmonia pomiędzy pracą a sferą prywatną – był zachowany.

Szło się rano do pracy, wracało się po 16, i tyle. Byliśmy w stanie wraz z przekroczeniem progu domu przestawiać się z trybu: „praca” na tryb: „życie prywatne”. A dzisiaj? Okazuje się, że nie ma już takich jasnych granic i czasem „praca” oznacza pracę w biurze, potem w domu, w weekend, a nawet na wakacjach. Jakie wiąże się z tym ryzyko i jak zapobiec ewentualnym problemom? O tym opowiemy dzisiaj.

Na świecie już od dawna przeprowadza się specjalistyczne badania na temat równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Okazuje się, że Polacy są w ścisłej czołówce w Europie jeśli chodzi o ilość przepracowanych w ciągu tygodnia godzin. Innymi słowy pracujemy znacznie więcej i dłużej niż powinniśmy – co niestety niekoniecznie przekłada się na zarobki czy satysfakcję z pracy.

Polacy wiecznie zapracowani

Psychologowie biją na alarm – nakładanie na siebie zbyt wielu obowiązków zawodowych niesie ze sobą ogromne długofalowe ryzyko, które przekłada się na wiele obszarów życia. Zapracowani zaniedbujemy swoje pasje, spędzamy mniej czasu z partnerem czy partnerką, pożera nas stres i pochłania wyłącznie praca zawodowa. Oczywiście takie momenty mogą zdarzać się każdemu od czasu do czasu. Niekiedy gonią nas terminy i zwyczajnie zależy nam na jak najlepszej jakości pracy i dopięciu projektu na ostatni guzik. Natomiast jeśli taki stan utrzymuje się dłużej, albo cały czas, wówczas grozi nam wypalenie zawodowe, obniżenie samopoczucia, a nawet depresja. Pytanie, czy chcemy dopuścić do takiej sytuacji?

W Polsce przez ostatnie lata rynek pracy zdominowany był przez takie określenia jak „wyścig szczurów”, czy „pięcie się po szczeblach kariery”. Wyższe bezrobocie powodowało, że liczyło się tylko to, że znaleźliśmy pracę i że spośród kilkunastu - kilkudziesięciu chętnych wybrano właśnie nas. Wypłata decydowała o tym, czy podejmowaliśmy daną pracę czy nie. Natomiast atmosfera, koleżeńscy współpracownicy, fajny pakiet socjalny, otwarty szef – to wszystko nie należało do priorytetów. A przecież nie od dziś wiadomo, że samymi pieniędzmi szczęścia ani spełnionego życia sobie nie kupimy, bo liczą się też inne wartości. Najlepszym potwierdzeniem tego faktu są osoby, które poprawnie wytypowały wyniki Dużego Lotka i wygrały miliony. Okazuje się, że w ich przypadku sam nowy stan konta nie wpłynął na ich zadowolenie z życia. Do tego bowiem potrzeba jest jeszcze zmiana sposobu myślenia.

Jest coraz lepiej?

Na szczęście, również pracodawcy zaczynają zauważać, że dobre samopoczucie pojedynczych pracowników przekłada się na ich zapał do pracy, lojalność wobec firmy, a co za tym idzie – uzyskujemy też lepsze wyniki i osiągamy większy sukces jako zespół. Wielu zaczyna stawiać na amerykański model pracy, gdzie nikt już nie mówi na siebie „pan”, „pani”, gdzie w piątki można przyjść do pracy w trampkach, a pójście po podwyżkę do szefa nie jest jak wyprawa na egzekucję.

Pozytywna atmosfera w pracy ma bezpośrednie przełożenie na nasze relacje z najbliższymi. Nie trzeba nawet specjalistycznych badań, by dostrzec, że spełniony pracownik wraca do domu spokojny i szczęśliwy, bo może zaplanować wieczór z żoną, zamiast ślęczeć nad papierami i wysłuchiwać jej pretensji o wieczny brak czasu.

Podobnie jest z naszym stanem zdrowia, kiedy wprowadzimy do swojego życia zasady work-life balance. Pamiętajmy, że pracujemy po to, by mieć środki do życia, a nie żyjemy po to żeby pracować od rana do wieczora.

Jeszcze kilka lat temu zamówienie w barze drinka bez alkoholu kończyło się zwykle sokiem z parasolką albo wodą z plasterkiem cytryny. Dziś coraz częściej dostajemy w odpowiedzi rozbudowaną kartę, a barman traktuje mocktail z taką samą uwagą jak klasycznego negroniego.
W lokalnym biznesie rozwój często zaczyna się bardzo konkretnie: większe zamówienie, nowa współpraca, remont lokalu, sezonowy wzrost sprzedaży, dodatkowa ekipa albo zakup materiałów pod realizację. Dla firmy z Obornik, Rogoźna czy okolic taki moment może być szansą na wejście na wyższy poziom.
T-shirt to element garderoby, który każda kobieta zna od dziecka i który towarzyszy jej przez całe życie. Z pozoru prosty, w rzeczywistości jest jednym z najbardziej wszechstronnych ubrań, jakie można mieć w szafie. Dobrze dobrany t-shirt sprawdzi się rano w biurze, po południu na spacerze i wieczo…
Ktoś przykręcił do drzewa tekturową tabliczkę z odręcznym „Proszę sprzątać po psach". Intencja słuszna, sprawa błaha — mogłoby się wydawać. A jednak taki gest, powtarzany w całym powiecie na słupach, latarniach i pniach, to wykroczenie. Zebraliśmy w jednym miejscu, co wolno, a czego nie — żeby dobr…
Miejsce postojowe w garażu podziemnym często służy nie tylko do parkowania samochodu, ale również do przechowywania akcesoriów motoryzacyjnych, narzędzi czy środków do pielęgnacji auta. Szafa garażowa metalowa lepiej chroni zawartość, natomiast otwarty regał zapewnia łatwiejszy dostęp i zwykle kosz…
Grana Padano to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych serów włoskich, który zyskał popularność na całym świecie. Jego wyjątkowy smak, uniwersalność w kuchni oraz bogata tradycja produkcji sprawiają, że coraz więcej osób sięga po ten ser nie tylko jako dodatek do potraw, ale również jako s…
Wraz z nadejściem ciepłych, letnich miesięcy mieszkańcy Obornik, Rogoźna, Ryczywołu i okolic chętniej spędzają czas na świeżym powietrzu, szukając ochłody w przytulnych ogródkach gastronomicznych, lodziarniach czy na plenerowych festynach.