fbpx

Mariusz Drewicz zdecydował!

Lipski Klub Sportowy doczekał się upragnionego awansu. Dla zawodników najważniejsza była jednak informacja kto ich będzie trenował.

Wielkopolski Związek Piłki Nożnej kilka dni temu poinformował o zakończeniu sezonu 2019/2020.  To była ważna i długo oczekiwana informacja dla wielu klubów, w tym dla LKS. Lipski Klub Sportowy zajmując pierwsze miejsce w tabeli wielkopolskiej B-Klasy awansował do wyższej ligi. Awans jest oczywiście powodem do radości lecz wśród zawodników i kibiców panowała nerwowa atmosfera. Powtarzały się często pytania o przyszłość w zespole Mariusza Drewicza. Doświadczony trener postanowił zakończyć dyskusję i poinformował działaczy, że nigdzie się nie wybiera i na kolejny sezon zostaje w Lipie.

Jako redakcja postanowiliśmy skontaktować się z działaczami Lipskiego Klubu Sportowego i zapytać o nastroje po ogłoszeniu tej decyzji.

Dariusz Grządzielewski - Prezes Lipskiego Klubu Sportowego ujawnił nam:

Zdrowy rozsądek podpowiadał nam, że taki trener jak Mariusz, który trenował drużyny z o wiele wyższych lig niż nasza może zawsze tam wrócić. Bardzo doceniamy pracę trenera, szczególnie, że najlepszą rekomendacją jest pokaz tego, jak ta drużyna spisuje się na murawie. Zrobił bardzo wiele dla drużyny i cieszy nas to, że chce pozostać. Do A-Klasy wchodzimy delikatnie, bez postawienia sobie za cel awansu. Nie myślimy na razie o tym.

O wypowiedź poprosiliśmy również Szymona Chmielewskiego - Radnego, a zarazem działacza Lipskiego Klubu Sportowego.

Decyzja trenera jest wielką ulgą dla drużyny, gdy rozmawiałem z zawodnikami zaraz po zapadnięciu decyzji, u każdego z nich w głosie wyczuwalna była wielka radość. Drużyna u nas jest jak rodzina, a Mariusz należy do tej rodziny i ma w niej uznanie i szacunek jak nikt do tej pory. 

 

Przypomnijmy Mariusz Drewicz objął drużynę LKS Lipa krótko przed rozpoczęciem sezonu 2018/2019, już wtedy wywalczył z drużyną 3 miejsce w lidze, a LKS miał awansować, lecz niestety później WZPN tą decyzję odwołał. W sezonie 2019/2020 sprawa była na tyle jasna, że cel był tylko jeden - Awans. Po pierwszej rundzie drużyna znajdowała się na 1 miejscu w tabeli, strzelając 52 gole i wygrywając 10 spotkań, a jedynie w jednym odnosząc porażkę. Runda wiosenna miała być jeszcze bardziej imponująca. Podczas przygotowywań drużyna z Lipy postawiła sobie wysoko poprzeczkę i brała udział w sparingach z drużynami z wyższych lig, co nie sprawiło im za dużo problemu. Zagrali również przeciwko Orkanowi Objezierze. Drużyna Mariusza Drewicza nie uległa "Okręgówce" i wygrała 3-4.

Trenerowi życzymy wielu sukcesów!