fbpx

Drużyna Libera w obornickich szkołach

Drużyna Libera w obornickich szkołachArmia Generała Libera wczoraj udała się w "tournee" po obornickich szkołach. Start wyznaczono na godz. 10:00. W każdej z odwiedzonych placówce czekały tłumy uczniów, którzy przyszli podziękować Drużynie za wspaniałe emocje oraz zapewnić o dalszym aktywnym wspieraniu w programie „Bitwa na Głosy”.

Generał, wraz ze swoją "armią", odwiedzając szkoły okazywał wdzięczność za ten lokalny patriotyzm i przeogromną wiarę pokładaną w Drużynę. Oczywiście uczestnicy programu prosili o dalsze aktywne wspieranie śpiewając piosenki ze swojego repertuaru, przybijając „6”, robiąc wspólne zdjęcia i rozdawając autografy.

W Zespole Szkół im. Tadeusza Kutrzeby Liber  sprawdził swoją formę piłkarską, kiedy musiał strzelać z 20m do bramki. Wszyscy przybili z uczestnikami programu „6” a na koniec otrzymali autografy. Dyrektor Waldemar Molski otrzymał zapewnienie od Libera, że jeszcze się spotkają na tej hali.

W SP2 Drużyna przeżyła szok, kiedy została euforycznie przywitana przez dzieciaki tej szkoły. Wspólne śpiewanie, do tego niesamowita atmosfera, tumult. Mnóstwo plakatów wyrażających poparcie dla Libera. Cała Drużyna opuściła SP2 pod ogromnym wrażeniem, bo faktycznie uczniowie tej szkoły sprawili się na medal!

Kolejna placówka i kolejny pokaz ogromnej sympatii dla obornickich bohaterów. Tutaj na pewno wszyscy zapamiętają wspólny tupot, którym przerażono dyrekcję. Efekt był piorunujący.

Zespół Szkół przy ul. Obrzyckiej to największa placówka w Obornikach. Drużyna Libera poczuła się jak na koncercie. Scena dla Drużyny, do tego tłum fanów, transparenty i wspólne śpiewy. Czego chcieć więcej?

Gimnazjum nr 3 to spotkanie w zupełnie innym klimacie. Wszyscy uczestnicy spędzili bowiem ten czas na siedząco. Wszystko się zmieniło w momencie rozpoczęcia rozdawania autografów i robienia zdjęć…

Na koniec tego tournee Drużyna Libera odwiedziła Liceum Ogólnokształcące. Tutaj przeprowadzono próbę przed sobotnim występem, a uczestnicy spotkania mogli też dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o samym programie. Liber już miesiąc przed rozpoczęciem castingu musiał podać listę piosenek, która miała się znaleźć w repertuarze jego zespołu. Utworów do programu nie wybiera on, ale są one wylosowywane. Marcin odniósł się też do sytuacji z pierwszego odcinka, kiedy jurorzy bardzo negatywnie wypowiedzieli się na temat wykonanego utworu. Nie było Drużynie łatwo, ale pokazała charakter i dziś są w trójce najlepszych.

Przypominamy, że Liber i jego „16” walczą o pieniądze dla Stowarzyszenia Ludzki Gest.