fbpx

Czym Marian Banaś zawinił PiSowi?

To jest coś co Jarosława Kaczyńskiego i tak zwany „zakon PC” musi doprowadzać do furii. Tu nie chodzi o sutenerów i pokoje na godziny. To dla kierownictwa PiS jest absolutnie moralnie neutralne. Tu chodzi o bunt wobec prezesa…

No to króciutko. PiS chce odwołania Mariana Banasia z funkcji prezesa NIK. Dlaczego tego chcę? Nie dlatego, że Marian Banaś wynajmował kamienicę gangsterom. Nie dlatego, że miał niejasności w oświadczeniach majątkowych. Nie dlatego, że swego czasu PiS nazywał go kryształem, którym się nie okazał. Żadna z tych rzeczy nie jest powodem tego, że PiS chce odwołać Mariana Banasia.

W oczach standardowego PiSowca Marian Banaś zrobił rzecz dużo gorszą, niż te opisane powyżej. Te opisane powyżej byłby przez PiS – i samego Jarosława Kaczyńskiego – uznawane nawet za plus tej kandydatury, bo można by było mieć na Mariana Banasia jakieś haki, przy pomocy których można by było nim sterować. Grzech Mariana Banasia jest jednak zasadniczy. Śmiertelny. Marian Banaś odmówił prośbie Jarosława Kaczyńskiego o złożenie dymisji. Krótko mówiąc, okazał się nie sterowalny, i to przez samego prezesa partii, a do tego jeszcze z nim negocjuje ujawniając wyniki NiKowskich kontroli i kierując wnioski do prokuratury.

To jest coś co Jarosława Kaczyńskiego i tak zwany „zakon PC” musi doprowadzać do furii. Tu nie chodzi o sutenerów i pokoje na godziny. To dla kierownictwa PiS jest absolutnie moralnie neutralne. Tu chodzi o bunt wobec prezesa…