Przejdź do głównej treści

Co z dopłatami do programu "Mieszkanie dla Młodych"

| newseria.pl | Gospodarka

Dopłacanie do zakupu mieszkań z rynku wtórnego byłoby nieefektywne ekonomicznie – uważa Piotr Styczeń, wiceminister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Tłumaczy, że celem rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych” jest rozwijanie nowych zasobów mieszkaniowych. Program ma wspierać nie tylko nabywców nowych mieszkań, ale pośrednio też inwestorów mieszkaniowych, bo za tym idą nowe miejsca pracy i impuls dla gospodarki.

Startujący od przyszłego roku program rządowych dopłat „Mieszkanie dla Młodych” będzie funkcjonował wyłącznie na rynku pierwotnym. Takie było pierwotne założenie rządu, taka wersja została również przyjęta przez Sejm. Oznacza to, że o dofinansowanie do własnego "M" będą mogli starać się głównie mieszkańcy dużych miast, bo tam powstaje najwięcej inwestycji.

Wiceminister Piotr Styczeń podkreśla, że rządowi chodzi przede wszystkim o to, by rozwijać nowe zasoby mieszkaniowe, zamiast ponownie dopłacać do starych, często zniszczonych już inwestycji.

– Polski rynek pracy w budownictwie, w szczególności mieszkaniowym, wymaga podtrzymania tej zdolności produkcyjnej, która w ostatnich kilku latach w liczbie oddanych lokali mieszkalnych między 130 a 160 tys. pozwoliła osiągnąć sukces mieszkaniowy i przyrosnąć zasobom mieszkaniowym w ilości niedostępnej w ostatnim 20-leciu – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Piotr Styczeń, wiceminister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.

Podkreśla, że nowe inwestycje stwarzają dodatkowe miejsca pracy w budownictwie i dają możliwości wykorzystania do tego celu nowoczesnych maszyn i technologii. Oznacza to, że program z jednej strony wesprze rodziny w zakupie mieszkania, a z drugiej – pośrednio też inwestorów mieszkaniowych, czyli deweloperów, spółdzielnie mieszkaniowe czy Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Zdaniem wiceministra Stycznia, Polska powiatowa ma duży potencjał inwestycyjny, który dotychczas nie był wykorzystywany, ze względu na słaby popyt. Mieszkanie dla Młodych może natomiast stać się impulsem dla inwestorów do rozpoczęcia nowych projektów.

– Spółdzielnie mieszkaniowe i Towarzystwa Budownictwa Społecznego, szczególnie w powiatach, tych mniejszych miejscowościach mają potencjał, który jest niewykorzystany, jest uśpiony. Należy go uruchomić – podkreśla.

Dopłaty do nowych mieszkań mają przyczynić się również do urealnienia cen rynkowych. Oznacza to, że staną się one bardziej adekwatne do wieku, jakości i standardu sprzedawanych nieruchomości.

– Powinna powstać myśl o obniżeniu ceny po to, żeby konkurować z rynkiem pierwotnym, a nie utrzymaniu ceny, jak na rynku pierwotnym, gdyby taka dotacja na rynku wtórnym się pojawiła – wyjaśnia Piotr Styczeń.

Rząd liczy również na to, że bardziej przyjazne kieszeni kupującego staną się ceny mieszkań z rynku pierwotnego. Po wygaśnięciu programu „Rodzina na Swoim” ceny transakcyjne poszły w górę. Przede wszystkim dlatego, że deweloperzy nie musieli już dopasowywać swoich ofert do limitów narzuconych przez program.

– Nadal będziemy prosić inwestorów mieszkaniowych, aby zechcieli dostosować ceny do tego programu. Liczę na to, że takie oddziaływanie potwierdzone rokiem 2012 przez RnS, spotka się z reakcją popyt-podaż, odpowiednią do środków budżetowych zaprojektowanych do tego programu – dodaje wiceminister.

Choć Sejm uchwalił ustawę o MdM, nie kończy to prac nad programem, tym bardziej, że opozycja jest za włączeniem do niego rynku wtórnego. W kolejnym etapie prac ustawą zajmie się Senat.

Polska należy do krajów o najniższych zasobach wody przypadających na mieszkańca w Unii Europejskiej, a zmiany klimatu dodatkowo pogłębiają problem. Niestabilna sytuacja hydrologiczna to zagrożenie dla mieszkańców, ale także dla rolnictwa i przemysłu. Podejmowane do tej pory działania doraźne powin…
Kolejne lata przyniosą w Polsce inwestycje warte setki miliardów złotych w energetyce, infrastrukturze i cyfryzacji. Włączenie zasad local content do polityki zakupowej państwa ma przynosić długoterminowe korzyści dla gospodarki, samorządów, rynku pracy i lokalnych społeczności. Kryteria oceny „kra…
Napięcia w relacjach z USA skłaniają Unię Europejską i Kanadę do zacieśniania dwustronnych relacji. 
60 proc. firm budowlanych w Polsce doświadczyło wandalizmu na placach budowy, a 73,6 proc. – kradzieży. Głównymi celami przestępców są elektronarzędzia, miedź, paliwo oraz stal – wynika z badania BauWatch „Crime Report 2026”. Mimo to stosowanie środków bezpieczeństwa na budowach spadło, co w dużej…
Polacy marzą o własnych mieszkaniach, jednak dla wielu ich zakup pozostaje poza zasięgiem finansowym. Z badań SGH wynika, że ponad 42 proc. respondentów uznaje posiadanie własnego lokum za fundament poczucia bezpieczeństwa, a 69 proc. uzależnia od tego decyzję o założeniu rodziny. Rząd zwiększa inw…
Rozwój sztucznej inteligencji może paradoksalnie wzmocnić pozycję Głównego Urzędu Statystycznego. W świecie, w którym modele AI coraz częściej odpowiadają za wyszukiwanie i porządkowanie informacji, rośnie znaczenie wiarygodnych, dobrze opisanych i łatwo dostępnych danych publicznych.
Branża handlowa wciąż jest w procesie przygotowywania swojej infrastruktury na potrzeby zbiórki opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Zdaniem ekspertów liczba punktów odpowiada dziś za około jedną czwartą zapotrzebowania krajowego. Konsumenci również narzekają na ten aspekt systemu, ale zwracają uw…