Przejdź do głównej treści

Złodzieje okradający mieszkańców Wargowa złapani!

| KPP w Szamotułach | Bezpieczeństwo

20-letni Maciej K. i 32-letni Tomasz G. z Poznania działali na terenie powiatów szamotulskiego i obornickiego od kilku miesięcy. W biały dzień wybijali szyby w oknach domów, wchodzili do budynków i plądrowali pomieszczenia. Kradli to, co wydało im się wartościowsze : sprzęt elektroniczny, playstatnion, gry, laptopy, zegarki, biżuterię, pieniądze itp. poszkodowani ponosili wysokie straty wynoszące przeważnie ponad kilka tysięcy złotych.

Od listopada 2012 r. zaistniało kilkanaście włamań do domów. Zdarzenia szczególnie nasiliły się w ostatnim czasie.

Każde zdarzenie było szczegółowo analizowane. Technicy kryminalistyki na miejscach włamań zbierali wszelkie możliwe ślady. Szamotulscy kryminalni prowadzili żmudną pracę operacyjną na terenie powiatu szamotulskiego oraz miasta Poznania, gdyż to właśnie stamtąd pochodzili wytypowani sprawcy. Policjanci pionu prewencji na bieżąco współpracowali z kryminalnymi. Jednym zdaniem, w schwytanie seryjnych włamywaczy zaangażowanych było wiele osób.

W miniony poniedziałek około godziny 12 praca przyniosła zamierzony efekt. Dwóch podejrzanych zostało zatrzymanych na polnej drodze prowadzącej do Mutowa zatrzymali ich szamotulscy dzielnicowi. Na sukces pracowali jednak wszyscy policjanci zaangażowani w tą sprawę i obywatele, którzy współpracowali z Policją.

Sprawcy mieli przy sobie fanty z kradzieży m. in. playstation, biżuterię, gry, pieniądze. Jak ustalono skradzione przedmioty sprzedawali po znacznie zaniżonej cenie. Część skradzionego mienia odzyskano. Podejrzewani mają na sumieniu włamania do domów m. in. w Szamotułach, Ordzinie, na Stróżkach, w Gaju Małym, we Wronkach, w Uścikowie, Wargowie, Pamiątkowie, Piaskowie, Chludowie i Lubosinku.

Mężczyźni dzisiaj usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Za powyższe przestępstwo grozi im 10 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa. Na razie, na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich 3 miesiące aresztu tymczasowego.

Na ul. Staszica w Obornikach samochód ciężarowy uderzył w tył auta osobowego. Kierowca tego drugiego uskarżał się na ból pleców i kręgosłupa.
27.05.2026 r. pożar cynkowni FAM w Obornikach postawił na nogi setki strażaków i dziesiątki jednostek ratowniczych. Kilka dni po zakończeniu działań o przebiegu akcji, najważniejszych decyzjach i współpracy służb opowiedział Komendant Powiatowy PSP w Obornikach Tomasz Daszkiewicz.
Od 3.06.2026 r. dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą jeździć w kasku na rowerze, hulajnodze elektrycznej i UTO. Nowe przepisy mają ograniczyć ciężkie urazy głowy u najmłodszych uczestników ruchu.
Pożar, który wybuchł 27.05.2026 r. w Obornikach, spowodował ogromne zniszczenia. Policjanci wraz z biegłym prowadzili oględziny, a działania objęły także rzekę Wartę. Funkcjonariusze sprawdzali teren w związku z pożarem.
Po pożarze ocynkowni FAM w Obornikach służby zapewniają, że nie ma zagrożenia dla życia mieszkańców ani środowiska. Jednocześnie Urząd Miejski nadal apeluje o ostrożność wobec dymu i substancji unoszących się w powietrzu, szczególnie do osób z problemami oddechowymi.
Strażacy opanowali pożar hali produkcyjnej w Obornikach około godz. 17:30. Na miejscu nadal pracują liczne zastępy, a służby sprawdzają możliwe zagrożenie chemiczne.
W środę w Ocynkowni przy ul. Kowanowskiej w Obornikach wybuchł duży pożar hali produkcyjnej. Ogień objął obiekt o powierzchni około 5 tys. m². Do mieszkańców wysłano alert RCB z apelem o pozostanie w domach i zamknięcie okien.