Przejdź do głównej treści

Z lasu wzięte… weź oddech

Na pewno czasem macie ochotę się wyłączyć, przenieść do jakiegoś miejsca, w którym można się zrelaksować, odprężyć i poprawić samopoczucie. Myśląc o takim miejscu, oczami wyobraźni widzę plażę, palmy, słońce i błękit morza… Ale czemu myślami wybiegam tak daleko skoro za oknem mam las? Tak, las to miejsce, które bardzo dobrze wpływa zarówno na zdrowie naszego ciała jak i ducha.

Przebywanie w otoczeniu drzew jest najprostszą i dostępną dla każdego metodą poprawy jakości życia i zdrowia. Już 20 minut w lesie wystarczy, aby znacząco obniżyć poziom hormonu stresu – kortyzolu, a regularny i energiczny półgodzinny marsz wśród drzew może zmniejszyć ryzyko zachorowania na depresję. Oprócz tego nasz umysł po prostu odpoczywa. Spędzanie czasu na łonie natury zapewnia dobre samopoczucie i zwiększa zdolność rozwiązywania problemów i kreatywność o 50%.

Leśny klimat oferuje nam darmową odnowę biologiczną. Wdychanie olejków eterycznych unoszących się w leśnym powietrzu pomaga w radzeniu sobie z zaburzeniami lękowymi. Ujemna jonizacja powietrza to zasługa drzew iglastych takich jak sosna, świerk czy jodła. Jony ujemne działają pobudzająco i orzeźwiająco na nasz organizm i są nieocenione w walce z chorobami układu krążenia i układu nerwowego.

Terpeny wytwarzane przez leśne rośliny mają właściwości przeciwnowotworowe. Wdychanie leśnego powietrza działa więc także profilaktycznie oraz wspomagająco w czasie choroby nowotworowej. Badania udowodniły, że leśne spacery wpływają na obniżenie ciśnienia krwi oraz pomagają kontrolować poziom cukru we krwi w cukrzycy typu II.

Nie trzeba skomplikowanych badań, aby zauważyć, że patrzenie na żywą zieleń wyraźnie nam pomaga, pozwala się odprężyć i poczuć się wzmocnionym. Szpitalni pacjenci, którzy za oknem widzą drzewa szybciej dochodzą do zdrowia niż ci, którzy mają widok np. na ścianę sąsiedniego budynku.

Nie ma wątpliwości – las nas leczy! Siła lasu jest ogromna i można śmiało stwierdzić, że las to naturalny antydepresant. Nie potrzeba dalekich podróży czy egzotycznych wypraw, aby poczuć się szczęśliwszym i zdrowszym. Wystarczy ciepło się ubrać i iść do lasu by zażywać „kąpieli leśnych”. Weźcie więc głęboki oddech i poczujcie leśny klimat!

 

 

Majówka za nami, temperatury rosną, a lasy i łąki wokół Obornik, Rogoźna i Ryczywołu tętnią życiem. To też czas, gdy aktywność kleszczy wyraźnie wzrasta. W mediach co roku wracają niepokojące doniesienia – tym razem o osobnikach, które podobno „biegną do człowieka". Czy rzeczywiście mamy się czego…
Wojewoda wielkopolski nakazał odstrzał sanitarny dzików w całym regionie. W powiecie obornickim do odstrzału wyznaczono łącznie 58 dzików rozdzielonych między jedenaście obwodów łowieckich. Sprawdzamy, kto odpowiada za realizację, ile dostają myśliwi i dlaczego skala działań jest tak duża.
W Nadleśnictwie Durowo odbyło się spotkanie Zespołu Lokalnej Współpracy. Tematem była gospodarka leśna w rejonie Leśnictwa Owczegłowy, sąsiadującego z Rogoźnem.
Śnieg to naturalna mapa życia lasu. Wystarczy krótki spacer, by odkryć tropy dzikich zwierząt – jelenia, sarny, lisa, zająca, a nawet wilka. Leśnicy zachęcają do zimowych obserwacji, ale przypominają: nie płoszmy zwierząt – to dla nich trudny czas.
Na terenach Nadleśnictw Oborniki i Łopuchówko dobiega końca wycinka pod budowę nowego odcinka trasy ekspresowej S11. To ponad 41 hektarów lasu, które ustępują miejsca inwestycji mającej usprawnić ruch, odciążyć Oborniki i skrócić podróż z południa na północ Polski.
Mówi się, że leśnik może wyjść z lasu, ale las z leśnika – nigdy. I trudno się z tym nie zgodzić. Bo kto inny, mając chwilę wolnego, zamiast zaszyć się w domu, z entuzjazmem wraca… właśnie do lasu? Czasem z rodziną, czasem samotnie – z przyzwyczajenia, z pasji, z potrzeby bycia blisko przyrody.
Susza, duża dostępność łatwopalnego materiału oraz ludzka głupota są głównymi przyczynami pożarów lasów.